poniedziałek , 23 Październik 2017
Strona główna / Zabiegi / Masaże / Na cellulit? Bańka chińska!

Na cellulit? Bańka chińska!

Skórka pomarańczowa spędza sen z powiek wielu kobiet. Jest nie tylko mało estetyczna, ale i trudna do usunięcia | fot.: Fotolia

To jedna z niewielu metod we współczesnej kosmetologii zaczerpnięta wprost z medycyny chińskiej. Tradycyjnie stosuje się ją do leczenia: astmy, dolegliwości
ze strony układu pokarmowego, impotencji, bólu mięśni i stawów. Jest wówczas przykładana w odpowiednich punktach akupunkturowych. Używa się jej również do usuwania ze skóry ciał obcych, pozostałości jadu po ugryzieniu węży oraz owadów. Bańka chińska – bo o niej mowa – jest wykorzystywana w Europie głównie przy grypie i przeziębieniu. W gabinecie medycyny estetycznej zaś jest niezastąpionym narzędziem do walki z cellulitem.

Cellulit, potocznie określany jako „skórka pomarańczowa” to defekt tkanki tłuszczowej, objawiający się jej nieprawidłowym rozmieszczeniem, najczęściej nierównościami, czy bruzdami przypominającymi powierzchnię pomarańczy. Cellulit dotyka nawet 80-90% kobiet, również szczupłych i młodych. Niezdrowa dieta, zaburzenia układu krążenia, nerwowego, limfatycznego, trawiennego, problemy hormonalne, brak aktywności fizycznej spowodowany siedzącym trybem życia i pracy oraz predyspozycje genetyczne to najczęstsi winowajcy odpowiadający za jego powstawanie.

Tego typu defekty kosmetyczne zmniejsza się przez pobudzenie procesów metabolicznych oraz polepszenie krążenia krwi i limfy. I tutaj swoje zastosowanie znajduje właśnie bańka chińska.

Masaż wspomagający terapię cellulitu wykonuje się z  użyciem sprężystej gumy w kształcie kopuły, u podstawy której znajduje się duży otwór. To proste urządzenie wytwarza podciśnienie podczas przesuwania po powierzchni skóry, co skutkuje intensywnym pobudzeniem tkanki łącznej. Zabieg ma na celu pobudzenie lokalnego mikrokrążenia sprzyjającego redukcji obrzęków oraz pobudzenia procesu lipolizy tkanki tłuszczowej.
W ten sposób usuwane są także obumarłe komórki naskórka, a skóra staje się gładka
i dotleniona. Masaż ujędrnia, wygładza ciało i widocznie zwiększa jego elastyczność, redukuje cellulit oraz doskonale modeluje sylwetkę. Ułatwia lepsze wchłanianie preparatów odżywczych i pielęgnacyjnych stosowanych po zabiegu. Ponadto pomaga
w usuwaniu zbędnych produktów przemiany materii oraz toksyn z organizmu.
Najbardziej efektywna seria to 10-12 zabiegów wykonywanych 2–3 razy w tygodniu. Profilaktycznie wykonuje się przynajmniej 1 masaż w tygodniu.

Bańkę chińską stosuje się także w gabinecie jako element autorskich procedur rozluźniających. Jest wykorzystywana, np. przy masażu grzbietu. Prowadzenie jej po mięśniach przykręgosłupowych daje silne przekrwienie i działa odprężająco.

Bańka chińska wspomaga walkę z cellulitem, może także stanowić element masażu relaksacyjnego.
Bańka chińska wspomaga walkę z cellulitem, może także stanowić element masażu relaksacyjnego | fot.: Fotolia

Automasaż w domu
Bańkę chińską z powodzeniem możemy zastosować także w domu. Samodzielnie
z powodzeniem wykonamy masaż przedniej i tylnej strony uda, pośladków oraz brzucha. Dla największej efektywności warto przestrzegać kilku podstawowych zasad podczas przeprowadzania procedury.

Wyboru rozmiaru bański dokonujemy w odniesieniu do wielkości powierzchni dotkniętej problemem.
Wyboru rozmiaru bański dokonujemy w odniesieniu do wielkości powierzchni dotkniętej problemem | fot.: Fotolia

Co ważne, zanim zaczniemy przesuwać przyrząd po powierzchni, należy obficie posmarować skórę oliwką. Na początku przygotowujemy ciało poprzez kilkukrotne „przegłaskanie” rękoma – dzięki temu możemy lepiej rozprowadzić oliwkę.
Następnie wykonujemy kilka ruchów rozcierania w kierunku dosercowym palcami zaciśniętymi w pięść, tzw. grzebyczkami.

Po tak pojętym wstępie, bierzemy do rąk bańkę chińską. Należy chwycić ją oburącz, przytrzymując za dolną krawędź, i nacisnąć kciukami na jej szczytowy punkt. Trzymając przyrząd w ten sposób usuwa się nadmiar powietrza z jego wnętrza. Następnie lekko przyciskamy do wybranej partii na ciele, cofając palce z krawędzi i zwalniając napór kciuków.  Zależnie od stopnia ucisku, możemy osiągnąć wyższe lub niższe ciśnienie zasysania.

Ważne, aby podczas masażu przesuwać bańkę po ciele, a nie ciągnąć ją w górę.
W przypadku ud (najczęściej dotkniętych cellulitem) należy wykonywać ruchy podłużne od stawu kolanowego w kierunku węzłów chłonnych, następnie prowadzić bańkę poprzecznie. Później wykonujemy ruchy spiralne. Bańkę należy sprowadzać po zewnętrznej stronie ud.
Masaż taki powinien trwać około 10-30 minut i być stosowany co 2-3 dni.

Odczucia, czyli czy to boli?
Ten typ masażu jest zazwyczaj odczuwalny szczególnie intensywnie. Początkowo zabieg może być bolesny i sprawiać dyskomfort, jeśli na przykład zassiemy zbyt mocno skórę. Wówczas reguluje się stopień ucisku bańki. Partia masowana po zabiegu jest zazwyczaj silnie zaczerwieniona, zdarza się wrażenie pieczenia. Mogą wystąpić drobne siniaki i wybroczyny, które zwykle wchłaniają się w ciągu kilku dni. Nie stanowią one jednak przeciwwskazań do kolejnych masaży.

Kiedy nie masujemy bańką?
Przeciwwskazania do masażu bańką chińską są takie same jak do masażu klasycznego, dodatkowo obejmują również kruchość naczyń krwionośnych, zmiany skórne ropne, rozsiane, liczne brodawki i pieprzyki w miejscu zabiegowym, płytkie unaczynienie skóry, skórę cienką oraz  słabo napiętą.

Jeśli nasza skóra pozwala nam na zastosowanie tej procedury do walki z cellulitem, warto skorzystać z masażu przy użyciu bańki chińskiej. Przynosi on zadowalające efekty w krótkim czasie i, mimo upływu lat, nadal jest jedną z wiodących metod walki ze skórką pomarańczową. O innych sposobach redukcji tej niedoskonałości przeczytają Państwo TUTAJ i TUTAJ.

Bibliografia:

  • Goliszewska Agata, Gromek Małgorzata, Padlewska Kamila, Smolińska Monika, Sobolewska Ewa, Witkowska Dorota: Kosmetologia pielęgnacyjna, Warszawa 2013
  • Kasprzak Wojciech, Mańkowska Agata: Fizykoterapia, medycyna uzdrowiskowa i SPA, Warszawa 2008
  • Magiera Leszek, Walaszek Robert: Masaż sportowy z elementami odnowy biologicznej, Kraków 2003
  • Majdak Jolanta: Masaż bańkami, „Cabines”, nr 26

Dorota Słowik

Sprawdź także

Masaż ciała łaczy relaks i walory prozdrowotne

Masaż klasyczny – na zdrowie!

Trudno przecenić jego pozytywny wpływ na organizm, zależnie od zastosowanej techniki, rodzaju chwytu, czy intensywności …

3 komentarze

  1. bańki nie kojarzą mi się najlepiej
    kiedyś stawiało się takie coś na plecach jak się było chorym
    nigdy więcej!

  2. To zależy kto stawia i jakie bańki 🙂
    Nie ma się czego bać, bańka chińska akurat super działa i warto trochę pocierpieć.

  3. Zagadnienie ciekawe, artykuł doskonałe przedstawia wszelkie kwestie związane z tematem.
    Jedynie brak mi opinii autora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś robotem: *