czwartek , 27 Lipiec 2017
Kosmetyki do opalania
Nasza skóra ma zdolności obrony przed szkodliwym promieniowaniem. Przy długotrwałym opalaniu trzeba jednak wspomóc ją odpowiednim kremem | fot.: Fotolia
Strona główna / Zdrowie / ABC opalania. Cz.II – Ochrona skóry

ABC opalania. Cz.II – Ochrona skóry

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o wadach i zaletach opalania. Dziś zastanowimy się nad zasadami bezpiecznego opalania, rodzajami filtrów w kosmetykach przeciwsłonecznych i naturalnymi mechanizmami obronnymi skóry człowieka. 

Na początku warto wspomnieć o tym, że nasza skóra potrafi chronić się sama przed szkodliwym działaniem słońca. Podstawowym mechanizmem obrony organizmu człowieka przed promieniowaniem UV jest wytwarzanie barwnika zwanego melaniną.
Jest to unikalny związek absorbujący promieniowanie zarówno UVB, UVA oraz pasmo światła widzialnego. Melanina gromadzi się w komórkach pomiędzy jądrem,
a powierzchnią zwróconą do światła, chroniąc DNA przed uszkodzeniami świetlnymi.
Do mechanizmów chroniących skórę przed UV należy również rogowacenie naskórka, ponieważ zrogowaciałe komórki odbijają część światła i absorbują je bez szkody dla skóry. Ważną rolę odgrywa także warstwa lipidowa na skórze (absorbuje światło słoneczne w całym spektrum) oraz kwas transurokainowy, znajdujący się w naskórku i pocie.
Ochrona ta jest jednak niewystarczająca przy długotrwałej ekspozycji na słońce, dlatego też bardzo ważne jest stosowanie filtrów przeciwsłonecznych.
Substancje aktywne chroniące przed słońcem:

Filtry chemiczne

– substancje te wnikają w powierzchowne warstwy naskórka, ich zadanie to absorbcja (pochłanianie) promieniowania UV, następnie uwolnienie go w postaci ciepła. Są niewidoczne na powierzchni skóry i mają nie tłustą konsystencję. Do najczęściej stosowanych w kosmetyce filtrów chemicznych możemy zaliczyć np. :

  • oktokrylen – zapewnia ochronę przed UVB
  • trisiloxan drometrizolu i jego pochodne – chroni przed UVB i UVA, jego nazwa handlowa to silatrisol
  • butyl methoxydibenzoylomethane (Parsol) – czyli avobenzon, chroniący przed promieniowaniem UVA
  • Tinosorb M – chroni zarówno przed UVB, jak i UVA

Filtry fizyczne (mineralne)

– tworzą na powierzchni naskórka warstwę ochronną, dzięki czemu mogą odbijać lub rozpraszać promienie słoneczne. Do tej grupy zaliczamy dwutlenek tytanu i tlenek cynku (zapewniają ochronę przed UVB i UVA). Związki te są bardzo dobrze tolerowane przez skórę i nie wywołują reakcji alergicznych, polecane są więc dla osób o skórze wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Filtry mineralne są ponadto fotostabilne – nie tracą swoich właściwości pod wpływem promieniowania, procesów utleniania lub upływu czasu.

Należy jednak pamiętać, że samodzielnie filtry mineralne nie wykazują bardzo wysokiej ochrony przed szkodliwym działaniem słońca. Często łączone są więc w kosmetykach ochronnych z innymi składnikami (np. filtrami chemicznymi, czy krzemionką). Wymagają one też stosunkowo częstej aplikacji na skórę (zwłaszcza po kąpieli w wodzie czy po intensywnym wysiłku fizycznym), ponieważ starcie filtru powoduje utratę ochrony. Kosmetyki oparte na filtrach mineralnych są dość gęste i mogą bielić skórę. Ponieważ przypisuje się im większe bezpieczeństwo dla skóry, są chętnie stosowane w kosmetykach ochronnych dla dzieci.

Dopiero użycie kilku filtrów w jednym kosmetyku (zarówno fizycznych, jaki i chemicznych) daje skórze odpowiednią ochronę. Najczęściej stosuje się kilka filtrów chemicznych i jeden filtr fizyczny.

Jak odpowiednio dobrać kosmetyk ochronny?

Nie istnieje krem z filtrem, który pozwoliłby na całodzienne bezpieczne opalanie się. Skuteczność ochronna kosmetyku określana jest poprzez tzw. faktor – współczynnik wysokości ochrony przeciwsłonecznej.
Stopień ochrony przed promieniowaniem UVB określa Sun Protective Factor (SPF). Wbrew niektórym opiniom nie oznacza on długości bezpiecznego przebywania na słońcu.
SPF szacuje, jak długo możemy przebywać na słońcu po zastosowaniu danego preparatu do momentu wystąpienia rumienia na skórze. Obrazując, jeżeli bez filtra u danej osoby rumień pojawi się po 20 minutach, to po zastosowaniu filtra z SPF = 15 czas ten wydłuży się do 15×20 minut i rumień rozwinie się wskutek przebywania na słońcu przez 5 godzin. Nie oznacza to jednak, że można przebywać bezpiecznie na słońcu tak długo. Najczęściej stosujemy kosmetyki zbyt oszczędnie, dlatego realnie wartość ta jest dużo mniejsza.
Żeby uzyskać SPF deklarowany na opakowaniu, krem należy nałożyć w dużej ilości:
2mg na każdy cm² skóry.  Niewiele osób się do tego stosuje, dlatego zaleca się wybieranie kremu z SPF powyżej 15 i nakładanie go ok. 20-30 min przed wyjściem na słońce, żeby zdążył odpowiednio wniknąć w skórę oraz powtarzanie aplikacji co ok. 2h i po każdej kąpieli.

Odpowiedniki SPF które możemy znaleźć w kosmetykach to : LSF, IP, FP, SF, BF.

Stopień ochrony przed UVA określają:

  • IPD (Immediate Pigmentation Darkening) – określający stosunek ilości promieniowania UVA wywołującej reakcję na skórze chronionej i nie chronionej filtrem, np. IPD 90 oznacza 90 % ochrony przed UVA.
  • PPD ( Persistant Pigmentation Darkening) – informuje ile razy zmniejszyła się dawka promieniowania UVA absorbowana przez skórę.
  • PFA ( Protection Factor UVA)
  • PPF ( Phototoxic Protection Factor)

Czym jest bloker słoneczny?

Widząc słowo bloker na kosmetyku, na myśl nasuwa się nieodparcie jedno stwierdzenie: stuprocentowa ochrona. Ale czy rzeczywiście tak jest? Niestety pojęcie to jest bardzo mylące. Żaden krem, nawet z najwyższym faktorem nie ochroni nas w 100% przed promieniowaniem. Bloker ochroni nas w najwyższych możliwych granicach, czyli 97-98,6%. Stosowanie blokerów polecane jest szczególnie osobom ze skłonnością do przebarwień, z licznymi teleangiektazjami, trądzikiem różowatym, fotodermatozami
oraz przyjmującym leki fotouczulające.

Filtr do picia?

W ostatnim czasie pojawiły się też filtry do picia. Łyżeczka preparatu ma zapewnić ochronę przez 3 godziny. Nie trzeba smarować, brudzić rąk lepkimi preparatami, ani pieczołowicie sprawdzać, czy jesteśmy dokładnie zabezpieczeni przed słońcem. Naszym zdaniem warto się jeszcze wstrzymać z takim zakupem (zwłaszcza, że koszt to około 20 funtów za 100 ml)
i poczekać na ewentualne potwierdzenie jakości produktu przez klientów i badania laboratoryjne.

Pamiętajmy o dokładnym nasmarowaniu kremami z filtrem najmłodszych plażowiczów.
Pamiętajmy o dokładnym nasmarowaniu kremami z filtrem najmłodszych plażowiczów.

Najważniejsze zasady bezpiecznego korzystania ze słońca:

  • Bezpieczną opaleniznę gwarantują jedynie samoopalacze, które jednak nie zabezpieczają nas przed szkodliwym działaniem słońca.
  • Nawet wysoki faktor pozwala nam się opalić, gwarantując bezpieczną i trwałą opaleniznę (krem z filtrem SPF 30 pochłania ok.  97%, a SPF 60 – ok. 98,5% szkodliwego promieniowania).
  • Podczas kąpieli stosuj wyłącznie filtry wodoodporne. Krem wodoodporny chroni skutecznie tylko przez ok. 40-80 minut przebywania w wodzie (w wodzie na głębokość jednego metra dociera 50 % promieni UVB i 77 % UVA).
  • Wskaźniki filtrów nie sumują się, np. jeśli nałożymy na twarz krem z SPF 30,
    a następnie podkład z SPF 15, to chroniona jest skóra nadal przez SPF 30.
  • Unikajmy słońca pomiędzy godzinami 10:00 a 15:00.
  • Stosując kremy z filtrami nie zapominajmy o okolicy oczu (górna i dolna powieka), ustach (szybko tracą wilgotność i ulegają poparzeniom), małżowinach usznych (szybko ulegają oparzeniom), dołach podkolanowych i powierzchownej stronie stóp.
  • Pamiętajmy o okularach przeciwsłonecznych z filtrem UV oraz ochronie głowy.

Magdalena Majcher

Sprawdź także

Zamiast małej czarnej – mała zielona. O pożytkach kwasu chlorogenowego

Zmniejsza wchłanianie cukrów, dzięki czemu zmniejsza zachorowalność na np. cukrzycę, ponadto wpływa na szybszą redukcję …

5 komentarzy

  1. Odnoszę wrażenie, że większość osób najczęściej zapomina o odpowiednich okularach. Chodzą w byle czym kupionym na straganie a nie w okularach, które zapewnią odpowiednią ochronę.
    W dalszej kolejności chyba brak nakrycia głowy. Że niby zbyt duża szansa, że się nie opali twarzy, bo czapka lub kapelusz zasłoni twarz. Bzdura.
    Opalajmy się mądrze i pamiętajmy o tym, żeby zwracać uwage na to, jak opalaja się nasze dzieci.

  2. Z porad praktycznych: tydzień przed planowanym opalaniem pijmy sok z marchewki. To pomaga w osiągnięciu pięknej i bezpiecznej opalenizny.

  3. Uwielbiam słońce i nie mam zamiaru z niego rezygnować. Dziękuję za cenne wskazówki (większość znałam, ale zawsze warto odświeżyć widzę).

  4. jak byłam mała to sie super opalałam bo szedł bobofrut za bobofrutem podobno :):)

  5. co roku można powtarzać to samo, wałkować jak to słońce jest groźne, a i tak najwięcej opalających sie można spotkać pomiędzy 10 a 15, bez choćby czapki jakiejś
    zero rozwagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś robotem: *